Translate

wtorek, 9 grudnia 2014

Mikołajkowo

kolejna porcja ciasteczek, tym razem mocno cynamonowe ciasteczka na miodzie i odpowiednio udekorowane na zimowo :)





 ...i gotowe do transportu :)



pozdrawiam Was ciepło!

środa, 26 listopada 2014

retrospekcja

na początek kilka zdjęć tego, co do tej pory udało mi się udekorować :)
tak w telegraficznym lukrowanym skrócie minął mi rok 2014

            wypieki z okazji urodzin mojego pierworodnego, wielkiego miłośnika Gwiezdnych Wojen :)


wiosna była pełna "robaczków"...


wkrótce potem przykicały króliki wielkanocne...

jesienią przedszkolaki zajadały się słonecznikami...


halloween obchodzone głównie ze względu na maluchy także nie mogło obyś cię bez specjalnych ciasteczek :) 

miłego oglądania!

p.s. żeby wyjaśnić dlaczego dość trudno zabrać mi się do pieczenia i uzupełniania bloga zamieszczam zdjęcie mojej kuchni w trakcie urzędowania w niej 2 z 3 moich pomocników... ciężko w niej wtedy chodzić a co dopiero piec i pracować :D


witajcie...
jak zacząć po tak długiej przerwie w pisaniu? myślę, że najlepiej małym wyjaśnieniem...
biżuterię odstawiłam w kąt i nie wiem kiedy do niej wrócę, głównie ze względów organizacyjnych - braku miejsca na swój warsztat. drugi powód - to obecność wiecznie kręcącego się pod nogami brzdąca, gdyż - w tak zwanym międzyczasie - po raz kolejny zostałam mamą :) Będąc zatem posiadaczką potomstwa bardzo żywiołowego, w liczbie sztuk 3, ciężko znaleźć spokojny kąt do rozłożenia kamieni itp, żeby zaraz nie wylądowały w buzi, wepchnięte na amen do środka jakiegoś auta bądź użyte jako substytut wściekłego ptaka w odwiecznej walce ze świniami... póki co zostało mi pseudo-artystyczne wyżywanie się w kuchni, głównie na ciasteczkach i ich dekorowaniu. i tym właśnie chciałabym się z Wami podzielić. mam nadzieję że będziecie mnie ponownie odwiedzać i komentować.
pozdrawiam ciepło!

wtorek, 2 października 2012

z przymrużeniem oka (dosłownie...)

oj, do biżuterii raczej dłuugo jeszcze nie zasiądę - jakoś brak mi weny i czasu "w jednym kawałku", a ten który mam wolę spędzić z dziećmi 
wynikiem takiego wspólnie spędzanego czasu jest ogólne zmęczenie, zarówno moje jak i dzieci, co widać na poniższych obrazkach na których...mój młodszy usnął, na stojąco... :)

moim zdaniem są tak urocze że nie sposób było się nimi z Wami nie podzielić :)








miłego wieczora, Kochani!

czwartek, 6 września 2012

złota jesień

 uwielbiam jesień! zawsze ją lubiłam...
kiedyś za to, że w końcu (!) zaczynała się szkoła (wiele osób uzna mnie za niepoczytalną...) i znów można było spotkać wszystkich znajomych w jednym miejscu...
 teraz za kolory liści, za owoce i za świeżość i rześkość porannego powietrza
stąd ten maleńki wisiorek - kolorystycznie nawiązujący do tej pięknej pory roku

znalazła się w nim cała masa cytrynów, kamienie księżycowe oraz czarna perła słodkowodna...





ktoś z Was jeszcze lubi jesień?
pozdrawiam i idę nacieszyć się tym pięknym słońcem na dworze!

środa, 5 września 2012

brocha

ot tak, na początek, dla rozpędu po tej długiej przerwie, mam nadzieję że uda mi się szybko wpaść w wir pracy...
może  macie jakieś swoje sposoby na szybką mobilizację?


i coś na osłodę - muffinki z truskawkami i serkiem waniliowym


dobrego dnia kochani!

wtorek, 4 września 2012

coś się kończy, coś się zaczyna...


w końcu wrzesień... może Was to zdziwi, ale czekałam już na ten dzień kiedy Miłek pojdzie do przedszkola, gdyż w końcu spotka się, wymęczy i wybawi ze swoimi znajomymi a i z jednym dzieckiem w domu łatwiej będzie mi tak zorganizować czas, by w końcu usiąść do biżuterii...

dziś planowałam sobie, że w końcu wyjmę swoje skarby, ale moj powrot opoźni się chwilkę jeszcze... przed chwilą zaglądając do klatki moich zwierzakow i sypiąc im karmę, nie mogłam doliczyć się jednego... znaleźliśmy go w domku, zagrzebanego w ściołce, zmarł dziś w nocy...

mam wyrzuty że nie poświęcam im teraz tyle czasu co kiedyś...

do widzenia, Benderku...

czwartek, 12 lipca 2012

piątek, 6 lipca 2012

koniecznie dla królowej...


jak wiadomo, pewien król kupił swojej królowej... imiona w tym miejscu grają drugorzędną rolę... :)

po prostu koral...oraz turmaliny, jadeity, spinele i srebro :)





miłego dnia!

czwartek, 5 lipca 2012

CANDY - WYNIKI

moi pomocnicy nie wytrzymali do 20.00 stąd mnie samej przyszło pobawić się w maszynę losującą... podeszłam do sprawy standardowo, zatem z wypisaniem karteczek...

w puli znalazło się 37 losów (mimo 38 komentarzy...) i z wielką przyjemnością oznajmiam, że zwycięzcą mojej rozdawanki zostaje...





katta 

 serdecznie gratuluję i dziękuję Wam wszystkim za udział w zabawie :)

Ball Clock