i ja postanowiłam wrapu spróbować...
niezbyt skomplikowane, ale i tak trochę drutu na nie zmarnowałam, zanim powstały :) początkowo miały wyglądać inaczej, ale w trakcie robienia troszkę ewoluowały :P
Cudem techniki może nie są, ale wyglądają chyba znośnie...?


W MOIM OGRODZIE - fasetowane bryłki granatu i karneolu oraz własnoręcznie wykonane z masy termoutwardzalnej różyczki przybrane w oksydowane i lekko przetarte srebro próby 925 i 930 /
IN MY GARDEN - cutted garnets and carneols, polymer clay roses (hand made); all in oxidised silver
Też mnie kusi ta technika, tylko czasu ostatnio brak na wszystko.
OdpowiedzUsuńPaczka do ciebie poszła dzisiaj rano, W środku jest wydmuszka jajka zdobiona decu, mam nadzieję że dojdzie w całości.
Urocze są te Twoje zmagania bizuteryjne
OdpowiedzUsuńZapraszam po odbiór wyróżnienia na adresik
OdpowiedzUsuńpanoramalesage.blox.pl
Pozdrawiam
Cudeńka robisz , śliczne prace ,pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńI u mnie wyróznienie czeka:)
OdpowiedzUsuńPiękne rzeczy tworzysz - cuda! Z niecierpliowscią czekam na kazdą nową odsłone.